nawrocenie droga ku zyciu

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: „Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi”. A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim (Mk 1, 14-20).

* * *
Jezus zwraca się dziś do nas w słowach: "Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!". Wskazuje w nich, że królestwo Boże jest tam, gdzie jest... nawrócenie. A nawrócenie to ludzki wysiłek powrotu na drogę wiodącą do życia. Jednym ze znaków wskazujących na to, że schodzimy z drogi życia jest doświadczenie depresji. Dotyka ono szczególnie krajów wysokorozwiniętych. Czyli tam, gdzie bardziej interesujemy się rzeczami, posiadaniem, przyjemnością niż relacją z drugim człowiekiem. To ciekawe, że depresja nie jest tak powszechnym zjawiskiem w krajach ubogich.

Każdy z nas ma to doświadczenie pokusy osłabienia więzi z drugą osobą na rzecz różnych innych "ważnych spraw". Czasem rzeczywiście musimy więcej popracować lub czymś się zająć, ale z czasem może się okazać, że praca lub inne obowiązki stają się przestrzenią naszej... ucieczki. Nie tylko przed drugim człowiekiem, ale i przed sobą. Ks. Krzysztof Grzywocz w wykładzie pt. "Patologia duchowości" (dostępna jest również wersja książkowa) zwraca uwagę, że dojrzała duchowość to harmonijne relacje w trzech obszarach: z drugim człowiekiem, z Bogiem i z samym sobą. Ucieczka w dbanie o dobrobyt lub zaspokojenie swoich potrzeb, nadmierne poświęcanie im uwagi może przerodzić się w formę ucieczki, która wymyka się naszej kontroli: uzależnieniu. Z drugiej strony warto pamiętać, że wezwanie Jezusa: "Nawracacie się" jest zaproszeniem do procesu, który ma objąć całe życie człowieka. Lubię kontakty ze starszymi ludźmi, którzy wciąż chcą się rozwijać, są ciekawi świata i drugiego człowieka. To także osoby, w których jest wiele życzliwości wobec innych. Tak właśnie może być i z nami jeżeli będziemy wierni procesowi nawracania się. Może warto dziś zapytać się, a co to konkretnie mogłoby dla Ciebie oznaczać? Jaki wymiar Twojego życia dopomina się o nawrócenie i być może daje znać o sobie choćby symptomami przemęczenia, zniechęcenia lub depresji.

P.S. Pewnie należałoby jeszcze wspomnieć o ucieczce w religijność bo i takie przypadki się zdarzają.

 

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2021
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem