chrzest woda jezus
Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: "To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?" Jezus mu odpowiedział: "Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe". Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: "Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie" (Mt 3, 13-17).

* * *
Dlaczego Jezus przyjmuje chrzest? Przecież nie ma grzechu. Nie ma potrzeby oczyszczenia się. Widzimy Jezusa w tłumie grzeszników. Jest obecny pośród tych i z tymi, którzy potrzebują lekarza. Nie boi się przebywać razem z grzesznikami. Wyraża tym samym swoją solidarności z poranionymi grzechem. Jak bardzo potrzebujemy w naszym życiu Jezusa, który nie odtrąca nas, gdy my sami ulegamy grzechowi i z powodu poczucia winy jesteśmy gotowi przekreślić siebie odmawiając sobie wartości i godności. Jezus dziś mówi: nie rób tak. Przyjmij moją obecność przy Tobie, przyjmij mnie.

Jezus potrzebuje chrztu, bo za chwilę rozpocznie publiczną misję. Zobacz jak bardzo Ty sam, Ty sama potrzebujesz obecności i wsparcia drugiej osoby, gdy masz do podjęcia jakieś trudne dzieło. Wtedy szukamy kogoś, kto nam powie: dasz radę, potrafisz, będę przy Tobie. Podobnie jest z Jezusem. Otwiera się niebo i słychać głos Ojca: Tyś jest mój syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie. Trzeba przetłumaczyć te słowa na współczesny polski: Kocham Cię i lubię Cię! Tak, Bóg Ojciec Ciebie lubi! To, coś bardzo spontanicznego, co wypływa z serca Boga: jesteś Mu bliski, bliska. Jesteś Mu miły! Lubi Cię! Tym samym Bóg Ojciec mówi: wierzę w Ciebie, dasz radę!

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2020
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem