byc-dobrym-dla-siebie

Miłość jest drogą do wolności. Ta droga zaczyna się od miłości samego siebie*

Mieć do siebie szacunek

Nie udawać kogoś innego. Nie spełniać wyimaginowanego, idealnego obrazu siebie. Pozwalać sobie na naturalność, na bycie tym kim się jest. Mówić sobie o tym, że się na to zgadza. Szanować własną godność (nawet jeśli się ją sobie samemu odebrało, odnaleźć w sobie godność nieśmiertelną i niepodważalną - godność istnienia i bycia człowiekiem). Umieć powiedzieć „nie", gdy wszyscy wokół sugerują coś innego. Odkryć własne prawo do szczęścia, do zaczynania „od nowa", do rozwoju i do miłości: miłości, którą można dawać i którą można otrzymywać - od ludzi i od samych siebie. Nie zatracać się zupełnie dla nikogo i dla niczego (Nic nie jest warte zaangażowania jeśli oznacza zaprzeczenie samego siebie, pozbawienie siebie wolności, możliwości decyzji, kierowania sobą i swoimi uczuciami, jeśli odbiera nam godność. Poświęcenie dla drugiej osoby jest wartościowe tylko wtedy gdy jest wyborem podjętym w wolności). Nie pozwalać innym na umniejszanie mojej wartości (jeśli nie w sprzeciwie i w działaniu to choćby we własnych myślach).

szczescie

Dr Bronni Ware, była pracowniczką hospicjum dla osób śmiertelnie chorych. Wyjawiła tajemnicę, czego najczęściej żałują ludzie znajdujący się u kresu życia. Jej zadaniem było przyniesienie ulgi umierający pacjentom. Tym samym spędzała ona przy nich ich ostatnie dni i godziny. Jej prawdziwe nazwisko jest nieznane. Z jej rozmów z osobami, które miały umrzeć w niedługim czasie wynika, że to, czego najbardziej żałowały, gdyż nie odważyły się tego uczynić w swoim życiu, można zebrać w pięciu typach wypowiedzi:

Pamiętacie Maję Frykowską (Frytkę) z programu Big-Brother? Popatrzcie i posłuchajcie. Cuda się zdarzają! Chwała Panu!

{webplayer}

boze-narodzenie-2012-ok

Jezus się narodził. Przełamaliśmy się opłatkiem z bliskimi. Prezenty rozdane. I co dalej? Czy tak jak to często mówimy: „Święta, święta i po świętach"? Może nawet już odczuwamy bliską codzienność, która czyha za progiem i za chwilę rzuci się na nas ze zdwojoną siłą po Świętach. Rzeczywiście istnieje niebezpieczeństwo, że Święta po prostu nam przelecą. Że skupimy się na tym, co zewnętrzne. Może nawet przez chwilę poczujemy się zadowoleni, bo ktoś trafił z prezentem, bo coś smacznego udało nam się zjeść albo dobrze się napić, bo jakiś fajny film udało się obejrzeć. Ale czy to wszystko? Gdzie jest to, co najważniejsze? Wybacz, że odpowiedź zabrzmi tak banalnie. To najważniejsze jest w grocie-stajence narodzenia. I pewnie spędzasz fajnie te Święta, ale cóż z tego, jeśli ty sam nie zatrzymasz się w grocie. Ośmielę się nawet powiedzieć, że nic po Świętach jeśli w tym czasie nie spotkasz się z maleńkim Jezusem – tam na sianie, w żłobie.

piasek

Boże Narodzenie - dar Bożego pokoju

Wielokrotnie w czasie Adwentu pojawia się przypomnienie, że Jezus jest tym, który przynosi pokój ludzkości. W hymnie jutrzni z 24 grudnia znajdujemy słowa: „On przyniesie pokój bezmierny Całemu światu". W I Niedzielę Adwentu roku B słyszymy słowa św. Pawła: „Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa" (1 Kor 1,3). Z kolei Tomasz a Kempis w rozdziale „O Czterech źródłach pokoju" w swojej słynnej książeczce „O naśladowaniu Chrystusa" pisze: „Boże, przybądź mi na pomoc, bo podnoszą się we mnie przeróżne myśli i lęki, które mnie zasmucają do głębi. Jak przejść przez nie bez szkody? Jak je przełamać?". A trochę dalej dodaje: „To jest moja nadzieja i jedyna otucha, że mogę uciekać się do Ciebie w każdym strapieniu, Tobie zaufać, Ciebie z głębi duszy wzywać i cierpliwie oczekiwać Twojej pomocy".

Komentarz niepotrzebny. Wystarczy obejrzeć. Podziękowania dla Mirki, która podesłała linka!

Oryginalny link do materiału: http://youtu.be/q6eJBpmwT6g

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2022
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem