dwanascie-krokow-tradycji

Jak większość ludzi przekonaliśmy się, że potrafimy stawić czoła nieszczęściom. Ale także podobnie jak inni, niejednokrotnie mamy większe trudności z uporaniem się z mniej dramatycznymi, codziennymi kłopotami życiowymi. Naszym rozwiązaniem jest pogłębienie rozwoju duchowego, jako jedynego środka, który może prowadzić do szczęśliwego i pożytecznego życia. A jednocześnie w miarę rozwoju duchowego zaczynamy sobie zdawać sprawę z potrzeby drastycznej zmiany stosunku do instynktów. Musimy powściągać i inaczej ukierunkować nasze przemożne pragnienia bezpieczeństwa uczuciowego i zamożności, prestiżu i władzy, miłostek i zadowolenia w życiu rodzinnym. Przekonaliśmy się, że zaspokojenie instynktów nie może być jedynym celem i sensem życia. Umieścić instynkt na pierwszym planie to tak, jak postawić wóz przed koniem: pociągnie on nas do tyłu – w rozczarowanie... Jeśli jednak na pierwszym miejscu postawimy rozwój duchowy, to wtedy i tylko wtedy, otworzą się przed nami ogromne możliwości.

Pełny link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=Wet8jfN8Kkg

Film przygotowany z okazji ŚDM w Madrycie. Wersja katolicka.
tłum. pol. Jan Dyrda (oglądając film trzeba włączyć napisy).

Pełny link do materiału: http://youtu.be/ZKRR52WwXwQ

Jan Mirosław Bereza ur. 17 lipca 1955 w Warszawie, polski benedyktyn, propagator medytacji chrześcijańskiej.

Urodził się jako Mirosław Bereza, absolwent filozofii na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, w 1982 wstąpił do klasztoru benedyktynów w Lubiniu i przyjął imię Jan. W 1988 przyjął święcenia kapłańskie, w latach 1999-2002 sprawował funkcję przeora wspólnoty klasztornej. Od 1998 był członkiem Komitetu Episkopatu Polski do Spraw Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi.

W 1988 założył w Lubiniu Ośrodek Medytacji Chrześcijańskiej, którym kierował do 2006. Współpracował ze Światową Wspólnotą Medytacji Chrześcijańskiej oraz Benedyktyńską komisją ds. dialogu międzyreligijnego na płaszczyźnie monastycznej. Propagował medytację zakorzenioną w tradycji monastycznej, a jednocześnie otwartą na doświadczenie religii wschodu. Popularyzował wschodnie techniki medytacyjne, starając się je zaadaptować dla potrzeb modlitwy chrześcijańskiej. Zainicjował Dni Medytacji Chrześcijańskiej w Lubiniu. W założonym przez niego ośrodku nauczano medytacji wg tradycji tzw. modlitwy serca, z użyciem jednego krótkiego wezwania zaczerpniętego z Pisma Świętego. Był zaangażowany w dialog chrześcijańsko-buddyjski.

Napisał m.in.: Sztuka codziennego życia (1997), Myśli codziennego umysłu (2007), Posty i tosty (z Ewą Awdziejczyk) (2010), był autorem haseł Leksykonu wielkich teologów XX/XXI wieku (wyd. Biblioteka "Więzi" - 2004)

Zmarł po długiej chorobie 20 lutego 2011 w szpitalu w Lesznie. Miał 56 lat.

--
Na podst. Wikipedia i KAI

Jan Mirosław Bereza ur. 17 lipca 1955 w Warszawie, zm. 20 lutego 2011 w Lesznie, polski benedyktyn, propagator medytacji chrześcijańskiej

Urodził się jako Mirosław Bereza, absolwent filozofii na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, w 1982 wstąpił do klasztoru benedyktynów w Lubiniu i przyjął imię Jan. W 1988 przyjął święcenia kapłańskie, w latach 1999-2002 sprawował funkcję przeora wspólnoty klasztornej. Od 1998 był członkiem Komitetu Episkopatu Polski do Spraw Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi.

W 1988 założył w Lubiniu Ośrodek Medytacji Chrześcijańskiej, którym kierował do 2006. Współpracował ze Światową Wspólnotą Medytacji Chrześcijańskiej oraz Benedyktyńską komisją ds. dialogu międzyreligijnego na płaszczyźnie monastycznej. Propagował medytację zakorzenioną w tradycji monastycznej, a jednocześnie otwartą na doświadczenie religii wschodu. Popularyzował wschodnie techniki medytacyjne, starając się je zaadaptować dla potrzeb modlitwy chrześcijańskiej. Zainicjował Dni Medytacji Chrześcijańskiej w Lubiniu. W założonym przez niego ośrodku nauczano medytacji wg tradycji tzw. modlitwy monologicznej, z użyciem jednego krótkiego wezwania zaczerpniętego z Pisma Świętego. Był zaangażowany w dialog chrześcijańsko-buddyjski.

Napisał m.in.: Sztuka codziennego życia (1997), Myśli codziennego umysłu (2007), Posty i tosty (z Ewą Awdziejczyk) (2010), był autorem haseł Leksykonu wielkich teologów XX/XXI wieku (wyd. Biblioteka "Więzi" - 2004)

ty-sie-tym-zjamij

Ksiądz Dolindo Ruotolo, świątobliwy kapłan urodzony w Neapolu, cieszył się wielkim szacunkiem ojca Pio, który zwykł mawiać do przybywających do San Giovanni Rotondo Neapolitańczyków: „Macie księdza Dolindo, po co do mnie przychodzicie?". Pozostawił on akt oddania Jezusowi, a właściwie zapis słów przez Niego wypowiedzianych. Cały tekst jest wezwaniem do dziecięcej ufności wobec Jezusa:

byc-dobrym-dla-siebie

Miłość jest drogą do wolności. Ta droga zaczyna się od miłości samego siebie*

Mieć do siebie szacunek

Nie udawać kogoś innego. Nie spełniać wyimaginowanego, idealnego obrazu siebie. Pozwalać sobie na naturalność, na bycie tym kim się jest. Mówić sobie o tym, że się na to zgadza. Szanować własną godność (nawet jeśli się ją sobie samemu odebrało, odnaleźć w sobie godność nieśmiertelną i niepodważalną - godność istnienia i bycia człowiekiem). Umieć powiedzieć „nie", gdy wszyscy wokół sugerują coś innego. Odkryć własne prawo do szczęścia, do zaczynania „od nowa", do rozwoju i do miłości: miłości, którą można dawać i którą można otrzymywać - od ludzi i od samych siebie. Nie zatracać się zupełnie dla nikogo i dla niczego (Nic nie jest warte zaangażowania jeśli oznacza zaprzeczenie samego siebie, pozbawienie siebie wolności, możliwości decyzji, kierowania sobą i swoimi uczuciami, jeśli odbiera nam godność. Poświęcenie dla drugiej osoby jest wartościowe tylko wtedy gdy jest wyborem podjętym w wolności). Nie pozwalać innym na umniejszanie mojej wartości (jeśli nie w sprzeciwie i w działaniu to choćby we własnych myślach).

szczescie

Dr Bronni Ware, była pracowniczką hospicjum dla osób śmiertelnie chorych. Wyjawiła tajemnicę, czego najczęściej żałują ludzie znajdujący się u kresu życia. Jej zadaniem było przyniesienie ulgi umierający pacjentom. Tym samym spędzała ona przy nich ich ostatnie dni i godziny. Jej prawdziwe nazwisko jest nieznane. Z jej rozmów z osobami, które miały umrzeć w niedługim czasie wynika, że to, czego najbardziej żałowały, gdyż nie odważyły się tego uczynić w swoim życiu, można zebrać w pięciu typach wypowiedzi:

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2021
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem