Thomas Merton, Modlitwa kontemplacyjna

Czystość serca
Według nauki ojców monastycznych każda modlitwa, czytanie, medytacja i wszystkie czynności życia monastycznego są skierowane, nastawione na czystość serca, na bezwarunkowe i całkowicie pokorne poddanie się Bogu oraz całkowitą akceptację nas samych i naszej sytuacji jako wyrazu Jego woli. Oznacza to wyrzeczenie się wszystkich kłamliwych wyobrażeń o sobie, przesadnych ocen swoich zdolności, po to, aby być posłusznym woli Bożej, która przychodzi do nas w trudnych wymaganiach stawianych nam przez życie w jego surowej prawdzie.

W jaki sposób pojawiłem się na świecie? Kto o tym zdecydował? Wierzę Boże, że moje istnienie jest wynikiem dialogu, który rozpocząłeś w swoim łonie. Dialogu między Boskimi Osobami: Ojcem, Synem i Duchem Świętym. To z tego dialogu powstał świat ze wszystkimi stworzeniami i ostatecznie zaludniony przez Ciebie. Nikt z nas nie jest dziełem przypadku. Nie! Każdego i każdą z nas zaplanowałeś, zapragnąłeś i ukochałeś zanim jeszcze wszystko zostało stworzone.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tekst pochodzi z książki: Uzależnienie i łaska, Gerald G. May
Polecam!

Każdy człowiek ma swój własny rytm – pisze Wilfrid Stinissen OSD. Jeden ma szybszy rytm, ktoś inny wolniejszy. Wiele udręk płynie z tego, że nie respektujemy własnego rytmu. Mało jest takich cech, które byłyby tak decydujące, tak znamienne i tak typowe dla człowieka ― i tak zaniedbywane ― jak osobisty rytm. Nie mogę być sobą, jeśli zmuszam siebie albo zmuszam innych, by poddawali się rytmowi, który jest mi obcy.

Utrzymanie kontaktu z Bogiem wymaga wiele wysiłku, jeżeli nie respektujemy swojego rytmu. Nasz osobisty rytm jest konkretnym wyrazem woli Bożej. Nie żyję zgodnie z Jego wolą, jeśli żyję szybciej lub wolniej niż tak, jak On mnie stworzył. Zazwyczaj nie jest wolą Bożą to, co wprowadza nas w stan nerwowości czy paniki. Zwykle są to tylko nasze własne iluzje, które popychają nas do tego, by zdążyć zrobić to czy tamto absolutnie w takim, a nie innym czasie. „Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem” (Koh 3,1). Prastara mądrość. Jak mamy tym żyć? Winniśmy odważnie umieć się przeciwstawić, ilekroć ktoś chce pogwałcić nasz rytm. Czasem oczywiście trzeba będzie z niego zrezygnować, na rzecz bliźnich i ich potrzeb, ale nie może to stać się regułą.
Pomocne może być to, że nie oglądamy się cały czas w prawo i w lewo na to, co robią inni, ile produkują czy ile spraw załatwiają. To nie rytm innych ludzi ma być naszym drogowskazem, ale nasz własny. Każdy musi mieć prawo do tego, by być sobą i poddawać się swojemu rytmowi.
* * *

Dlatego przepasawszy biodra waszego umysłu, /bądźcie/ trzeźwi, miejcie doskonałą nadzieję na łaskę, która wam przypadnie przy objawieniu Jezusa Chrystusa. /Bądźcie/ jak posłuszne dzieci. Nie stosujcie się do waszych dawniejszych żądz, gdy byliście nieświadomi, ale w całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi na wzór Świętego, który was powołał, gdyż jest napisane: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty (1 P 1,13-16)

* * *

Na życie można spojrzeć jak na żeglowanie po jeziorze lub morzu. Kiedy wyruszamy w podróż znamy cel. Znajomość celu, świadomość tego, gdzie się znajduje, gdzie on leży jest kluczowa. Jeśli go nie znamy możemy błądzić, możemy zejść z kursu nawet o tym nie wiedząc. Jeśli nie wiem po co żyję, to wcześniej czy później w moim życiu pojawi się nuda. Aby ją zwalczyć pozwolę, aby jakieś inne sprawy, najczęściej nic nie znaczące rozrywki zawładnęły łodzią mojego życia.

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2022
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem