Bardzo, bardzo dawno temu, w pewnej malutkiej wioseczce znajdował się mały warsztat stolarski. Pewnego dnia, kiedy nie było w nim właściciela, wszystkie jego narzędzia pracy zwołały miedzy sobą walne zebranie. Posiedzenie było długie, a czasami wręcz wybuchowe. Zastanawiano się bowiem nad usunięciem z nobliwej wspólnoty niektórych jej członków.

Jeden z uczestników przemówił w te słowa: "Powinniśmy usunąć z naszych szeregów nasza siostrę Piłę, która jest nazbyt ostra i skrzypi zębami. Ma najzjadliwszy na całym świecie charakter".
Ktoś inny dorzucił: "Nie możemy również trzymać w naszych szeregach naszego brata Hebla: z niczym się nie zgadza i wszystko pomniejsza, obdziera ze skory wszystko to, co spotka".
"Wiemy dobrze, ze nasz brat Młotek" - protestował ktoś inny -" ma twardy i gwałtowny charakter. Powiedziałbym wręcz, ze uwielbia bić. Sposób, w jaki upiera się przy wszystkim, jest nie do zniesienia, a jego glos doprowadza nas do szalu. Pozbądźmy się go."
"A gwoździe? Czy można żyć z ludźmi, którzy doczepiają się do wszystkiego? Nie chcemy ich więcej! To samo z Pilnikiem i Skrobakiem. Współżycie z nimi to nieustające tarcie. Niech opuści nas również Papier Ścierny, którego jedynym celem w życiu jest ścieranie się ze wszystkimi!"

Bóg na początku stworzył człowieka
i zostawił go własnej mocy rozstrzygania.

Jeżeli zechcesz, zachowasz przykazania: a dochować wierności jest Jego upodobaniem.


Położył przed tobą ogień i wodę,
co zechcesz, po to wyciągniesz rękę.

Przed ludźmi życie i śmierć,
co ci się podoba, to będzie ci dane.
Mdr 15, 14-17

 

Cały dzień czekałem na Ciebie, a cała moja psychika wydzielała truciznę nie powściągniętej aktywności. Czekałem na Twoje milczenie i Twój pokój, aby je opatrzyły i oczyściły, o Panie mój.

Uzdrowisz mi duszę , kiedy Ci się spodoba, bo zaufałem Tobie.

Nie będę więcej ranić się myślami i pytaniami, które otoczyły mnie jak ciernie: tej pokuty nie żądasz ode mnie .

Wśród słuchających Go tłumów odezwały się głosy: Ten prawdziwie jest prorokiem. Inni mówili: To jest Mesjasz. Ale - mówili drudzy - czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem? I powstało w tłumie rozdwojenie z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie odważył się podnieść na Niego ręki. Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszów, a ci rzekli do nich: Czemuście Go nie pojmali? Strażnicy odpowiedzieli: Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia. Odpowiedzieli im faryzeusze: Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty. Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha, i zbada, co czyni? Odpowiedzieli mu: Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj, zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei. I rozeszli się - każdy do swego domu. (J 7,40-53)

O co chodzi w chrześcijaństwie? Do czego mnie zaprasza Bóg na drodze wiary? Co mam osiągnąć, do czego dojść? Kiedy przypatruję się świętym w Kościele, to okazuje się, że wcale nie dochodzili oni, przynajmniej nie wszyscy, do wielkich osiągnięć na miarę świata. Nie tworzyli wielkich dzieł zewnętrznie, ale... wewnętrznie, w sobie. Św. Tereska z Lisieux została patronką misji, choć nigdy na misje nie wyjechała. Święty Dobry Łotry niewiele dobrego zdziałał, nie doszedł do żadnych wielkich spraw, a jednak sam został wprowadzony do nieba przez Jezusa jako pierwszy święty. Przykładów można by mnożyć wiele.

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2022
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem