Czas Wielkiego Postu to świetna okazja, żeby się zastanowić nad najważniejszymi pytaniami: Kim jestem? Co ja tu w ogóle robię? Jaki sens ma moje życie?

Lubię bardzo  tę opowiastkę o dwóch ludziach. Jeden z nich pytał o drogę drugiego stojąc na rozstaju:
- Przepraszam, czy może mi Pan powiedzieć którą drogą mam pójść.
- Tak, owszem, ale proszę mi powiedzieć dokąd Pan zdąża.
- Nie wiem - odparł pierwszy.
- W takim razie obawiam się, że nie mogę Panu pomóc skoro nie wie Pan dokąd zmierza.

Dokąd zmierzam? Jaki jest cel mojej drogi życiowej? Często żyjemy w ogromnym zagonieniu, pośpiechu. Nie mamy czasu żeby przed samymi sobą określić cel do jakiego zmierzamy. Można to nazywać różnie: powołanie, misja życiowa... Nazwa jest nieważna. Ważne jest to, że coś takiego jak cel życia i jego sens z pewnością istnieją choć z pewnością wielu ludziom nie jawi się on w sposób jasny.


Cieszę się, że jestem chrześcijaninem bo wiara i towarzyszenie Jezusowi nieustannie przypomina mi o celu, dla którego zostałem stworzony i zaproszony na ten świat.

Cytat

Życie chrześcijańskie należy pojmować w pojęciach nawrócenia, traktując je jako stan "ciągłej odnowy". Nawrócenie bowiem gwarantuje wieczną młodość chrześcijaństwa. Chrześcijanin to osoba, która ciągle mówi: "Dzisiaj rozpoczynam".

Enzo Bianchi

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Możesz w każdej chwili zrezygnować z subskrypcji pisząc na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Administratorem twoich danych jest o. Dariusz Michalski SJ. Więcej informacji dotyczących sposobu i zakresu przetwarzania twoich danych możesz uzyskać tutaj

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 120 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem