Żyć chwilą obecną, czyli... kiedy siedzisz to siedź


Pewien Amerykański turysta widział kilka razy w Kalkucie jakiegoś straszliwie chudego, spalonego słońcem i zakurzonego człowieczka siedzącego przy drodze. Uwagę zwracał jednak wyraz jego twarzy: uśmiech taki, że trudno go zobaczyć na najlepszych reklamach. Tak się cieszą dzieci, mistycy i niektórzy szaleńcy. Ów turysta zagadnął tamtego o to, czemu jest taki szczęśliwy, bo on - mający wszystko - takim być nie umie. Człowieczek uśmiechnął się i powiedział: ”Sekret bycia szczęśliwym nie tkwi na zewnątrz mnie, ale we mnie. To takie proste: kiedy siedzę, to siedzę; kiedy wstaję, to wstaję; a kiedy idę, to idę...” Turysta pomyślał, że to jednak szaleniec. Ale rzucił jeszcze: ”A ja to cóż innego robię?” Człowieczek na to: ”Nie, ty kiedy siedzisz, to już wstajesz; kiedy wstajesz, to już idziesz; a kiedy idziesz, to już chcesz być tam, gdzie zdążasz...Nigdy nie jesteś tam, gdzie jesteś...A jak możesz być szczęśliwym, gdy cię nie ma w tobie samym? ”

* * *

To, co możesz uczynić jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale jest właśnie tym, co nadaje sens twojemu życiu. Albert Schweitzer

Cytat

Życie chrześcijańskie należy pojmować w pojęciach nawrócenia, traktując je jako stan "ciągłej odnowy". Nawrócenie bowiem gwarantuje wieczną młodość chrześcijaństwa. Chrześcijanin to osoba, która ciągle mówi: "Dzisiaj rozpoczynam".

Enzo Bianchi

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Możesz w każdej chwili zrezygnować z subskrypcji pisząc na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Administratorem twoich danych jest o. Dariusz Michalski SJ. Więcej informacji dotyczących sposobu i zakresu przetwarzania twoich danych możesz uzyskać tutaj

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 203 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem