cisza-w-rytmie-zycia-grun

Wiele osób obawia się dziś samotności i nieustannie poszukuje towarzystwa innych. A przecież samotność może się stać błogosławieństwem. Bez niej nie ma właściwej relacji z Bogiem; nie jest też możliwe dogłębne poznanie samego siebie. Anselm Grün w swojej nowej książce ukazuje sztukę bycia samemu w wielu różnorodnych aspektach: jak znaleźć własne „ja"; jak odkryć ciszę w rytmie życia; jak sprawić, by dusza i ciało miały się dobrze; jak uwolnić się od oczekiwań innych ludzi i zewnętrznych okoliczności; jak rozpoznać wewnętrzny związek między poznaniem samego siebie a relacją z Bogiem (notka redakcyjna).

kryzys-daigneault

O kryzysie wieku średniego napisano wiele książek. Sięgając po czwartą już z kolei pozycję Andre Daigneault nie zawiodłem się. Autor konsekwentnie rozwija refleksję nad tym przełomowym momentem życia skupiając się nad jego pozytywnym wymiarem wyrażonym w podtytule: "Nasza życiowa szansa". Szansa na co? Już na pierwszych stronach uderzyło mnie zdanie mówiące o tym, że jest to kryzys sensu życia, który daje nam szansę na to, czego do tej pory nie udało nam się dokonać - szansę na stanie się kimś prawdziwym, kim naprawdę jesteśmy.
Przyglądając się postaciom biblijnym Daigneault pokazuje, że kryzys środka życia to szansa na nowe spojrzenie na swoją przeszłość, na zatrzymanie się w swoim tu i teraz oraz na większą indywiduację.
Warto sięgnąć po tę książkę szczególnie, że do niczego nie zmusza. Daigneault najwyraźniej odwołuje się do swego doświadczenia i co najwyżej podpowiada, na co warto zwrócić uwagę. Polecam!

Andre Daigneault, Kryzys wieku średniego. Nasza życiowa szansa. → link do strony wydawcy

terapia-dla-duszy

"Uzdrowienie wewnętrzne nie usuwa naszej niemocy, tylko wprowadza nas wpełną komunię z Bogiem. Sprawia, że przestajemy się skupiać na sobie, a stajemy się darem dla Boga i bliźnich. W zetknięciu z rzeczywistością duchową rana staje się tyglem pomysłowości i bogactwa. Czyż nie z otwartej rany w sercu Chrystusa rodzi się Kościół?" (s. 42).

Autor z ogromnym wyczuciem i wrażliwością ukazuje związki między psychiką a duszą. Wskazuje na to, że nawet silne zaburzenia psychiczne jak obsesje, lęki, nerwice czy depresje znajdują swoją odpowiedź na wyższym poziomie niż psychiczny - na poziomie duszy. Zarazem nie deprecjonuje osiągnięć psychologii. Gorąco polecam!

Link do książki: http://www.wydawnictwo.pl/produkt/terapia-dla-duszy

dluga-droga-do-pogody-ducha

...aby „odnaleźć w sobie serce dziecka trzeba przytulić swoją słabość, i uścisnąć ją czule. Wybaczając sobie uchybienia, otworzyć ramiona i czułość na to czym jesteśmy …po prostu” (s. 294)

Być może nie wszystkim uda się przeczytać tę książkę jednym tchem, gdyż demaskuje ona nasz faryzeizm, podświadomy narcyzm, a także duchową pychę, często ukrytą pod dobrymi uczynkami. Jeśli jednak podejmiemy drogę, którą proponuje nam autor, jeśli zgodzimy się odpowiedzieć na zadane w niej pytania, to książka może nas poprowadzić ku nowemu nawróceniu, a przynajmniej zrobi wyłom w naszym pancerzu i pomoże nam odkryć serce dziecka, które - zgodnie z wymaganiem Ewangelii - trzeba kiedyś odnaleźć. Długa droga do pogody ducha to przejście przez wszystkie akceptacje, o których mówi nam autor i na które kiedyś trzeba się zdobyć, aby umrzeć w pojednaniu z samym sobą, z innymi ludźmi i z Bogiem.

Książka napisana jest w tym samym duchu, co jego bestseller: Od serca z kamienia do serca z ciała. Autor, kierownik duchowy i terapeuta ludzkiego serca, łączy w niej duchowość chrześcijańską z najlepszymi odkryciami współczesnej psychologii. Długa droga do pogody ducha przeprowadza nas przez kolejne etapy ku większej dojrzałości, stawia zaskakujące pytania, które czasem wywołują uśmiech lub przeszywają serce jak "miecz obusieczny" (nota wydawcy).

***

Link do strony książki: http://www.wkb-krakow.pl/1110/Dluga-droga-do-pogody-ducha.html

Serdecznie polecam!

droga-niedoskonalosci

André Daigneault, Droga niedoskonałości.

Czy nie masz czasami poczucia, że między twoją duchową kondycją a wymaganiami Ewangelii jest przepaść...? Nad tą przepaścią Jezus zbudował most łaski, zachęcając, abyś szedł za Nim drogą pokory, w duchowym ubóstwie, pielgrzymując jakby we mgle - w mroku wiary... Pochylając się nad naszymi codziennymi troskami i słabościami. Autor przekazuje w swojej książce mądrość i doświadczenie świętych oraz przytacza wypowiedzi współczesnych świadków wiary. Wszystko to sprawia, że książka ta jest pełna nadziei i tchnie świeżością żywej wiary. Ta książka naprawdę cię poruszy i pocieszy.

Bo domy nispadac-w-goree są po to, by w nich mieszkać, lecz po to jedynie, by się z nich wyprowadzić. Franciszkanin o. Richard Rohr twierdzi, że dla duchowego rozwoju trzeba porzucić stare przyzwyczajenia, wyjść poza utarte schematy funkcjonowania i rozpocząć podróż. Na każdej drodze warto jednak posługiwać się mapą lub przewodnikiem.
Książka "Spadać w górę" może być swoistym GPS-em w podróży życia, która według autora składa się z dwóch części. Pierwsza połowa związana jest z sukcesem, budowaniem własnej tożsamości i poczuciem bezpieczeństwa. W drugą człowiek jest wprowadzany wraz z doświadczeniem chaosu, bezradności i upokorzenia. Właśnie poczucie utraty sprawia, że poddajemy się Jedynemu Przewodnikowi, a w rezultacie odnajdujemy prawdziwą drogę do domu.

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2020
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem