dialog-malzenskiTych rzeczy nauczaj i do nich zachęcaj! Jeśli ktoś naucza inaczej i nie trzyma się zdrowych słów Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz nauki zgodnej z pobożnością, jest nadęty, niczego nie pojmuje, lecz choruje na dociekania i słowne utarczki. Z nich rodzą się: zawiść, sprzeczka, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia, ciągłe spory ludzi o wypaczonym umyśle i którym brak prawdy - ludzi, którzy uważają, że pobożność jest źródłem zysku. Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść. Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni! A ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę i w zasadzkę oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zabłąkali się z dala od wiary i siebie samych przeszyli wielu boleściami. Ty natomiast, o człowiecze Boży, uciekaj od tego rodzaju rzeczy, a podążaj za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością! Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobądź życie wieczne: do niego zostałeś powołany i [o nim] złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków (1 Tm 6,2c-12).

 

* * *

Co wnosi dzisiejsze I-sze czytanie w temat dialogu małżeńskiego? Najpierw wskazuje na jego przeszkody i wymienia pośród nich:

- postawę pychy – bycia nadętym, czyli: wszystko wiem lepiej od innych. Nie potrzebuję formacji, nauki, duchowego uczenia się i postępu. Sam sobie ze wszystkim poradzę. Jest tylko jedna rzecz przed którą czmycha diabeł: to pokora.

- słowne utarczki – a więc taki rodzaj rozmowy, który do niczego nie prowadzi prócz wzajemnego ranienia się. Pamiętam świadectwo jednej z par, która na koniec rekolekcji powiedziała: umieliśmy rozmawiać po 6 godz. dziennie, ale nie udawało nam się dochodzić do tak konstruktywnych wniosków jak tu w czasie 20 min. rozmowy. Dialog potrzebuje zasad, formy i określonego celu.

- przepych – to życie w kulturze przesytu, a św. Paweł przypomina: „Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść. Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni!". A przecież chodzi o sztukę prostoty, rezygnowania z tego, co zbędne, czemu poświęcamy za dużo miejsca w naszym życiu, a co ma charakter aspołeczny czyli izoluje nas od siebie, często uprzedmiatawia, sprawia że więcej czasu poświęcamy rzeczom niż ludziom. Chodzi o postawę wdzięczności Bogu i docenienia tego, co od Niego otrzymujemy, a o czym często marzą miliardy ludzi na świecie.

Jak mamy budować takie życie? Dla nas punktem odniesienia ma być osoba Jezusa Chrystusa – duchowość małżeńska budowana na Nim, na Jego sposobie porozumiewania się, odnoszenia do ludzi, do Boga-Ojca, do rzeczy. Mówiąc inaczej, zgodnie z zamysłem św. Pawła, mamy: „trzymać się zdrowych słów Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz nauki zgodnej z pobożnością". Inaczej wcześniej czy później pobłądzimy. A gdzie możemy znaleźć taką naukę? W Słowie Bożym - w Piśmie Świętym. A także w tradycji Kościoła czyli w nauczaniu zgodnym z natchnieniem Ducha Św., który czuwa nad wspólnotą Kościoła, aby Słowa Jezusa nie zostały przeinaczone lub interpretowane jedynie po myśli danej osoby. Przykładem przeinaczania może być chociażby głośna ostatnio postać kapłana z diecezji krakowskiej ks. Natanka. Jego nauczanie jest niezgodne z powszechnym nauczaniem Kościoła. Choć i od niego możemy się uczyć przede wszystkim gorliwości i zaangażowania w sprawy Kościoła: gdybyśmy jako kapłani lub wierni angażowali się w Kościół z taką gorliwością jak ks. Natanek to ten świat na pewno wyglądałby inaczej. Ale sama gorliwość nie wystarcza. Potrzebna jest zdrowa nauka. A gorliwość o miłość i zdrową naukę miłości – te dwa elementy znajdujemy w osobie Jezusa Chrystusa. Prośmy za siebie nawzajem w tej Eucharystii, abyśmy Jezusowi robili miejsce w naszym życiu. Amen.

--

Photo used under Creative Commons from mikecogh

 

Cytat

Kobieta powinna tak zatopić się w Bogu, że mężczyzna, aby ją znaleźć musiałby najpierw odnaleźć Boga .

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Możesz w każdej chwili zrezygnować z subskrypcji pisząc na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Administratorem twoich danych jest o. Dariusz Michalski SJ. Więcej informacji dotyczących sposobu i zakresu przetwarzania twoich danych możesz uzyskać tutaj

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 66 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem