Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście! On odpowiedział: Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha! (Mt 13,36-43)

* * *

Ciekawy jest kontekst, w którym Jezus tłumaczy uczniom sens przypowieści o chwaście. Zapewne wraca zmordowany po całym dniu pracy duszpasterskiej do swego domu w Kafarnaum. I oto pośród zmęczenia i zwykłej ludzkiej chęci odpoczęcia przychodzą do Niego uczniowie i proszą go o wyjaśnienie przypowieści. Znane? Tak! Nieraz sam wracam po całym dniu pracy albo po jakimś intensywnym wysiłku do pokoju, zamykam drzwi i... zaczyna dzwonić telefon. A Święty Spokój, był już tak blisko!

Jezus mówi dziś o końcu świata. Mówi o Sądzie ostatecznym. Gdy myślimy o tym apokaliptycznym wydarzeniu to często mamy przed oczyma wizję ludzi, którzy dokonywali ogromnego zła w świecie. Raczej nie myślimy o tych, którzy dopuścili się zła przez grzech zaniedbania. Czyli przez zaniechanie działania wybierając choćby wspomniany Święty Spokój. Zdaje się, że jest to najbardziej poszukiwany Święty w Kościele :-) A powracając do chwastów, to wiemy jak wyrastają: wystarczy nic nie robić. Wystarczy poddać się Świętemu Spokojowi, a chwasty wyrosną same.

Panie, Jezu udziel nam odwagi byśmy nie szukali spokoju, ale swoim życiem wypełniali Twoją wolę. Byśmy mieli czasem odwagę przekroczyć granice swojego komfortu i bezpiecznego schronienia.

Cytat

Źródłem wszelkich złudzeń życiowych jest nasza miłość własna. Nazywamy ją powszechnie pychą.

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 116 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem