dekalog

Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim (Mt 5,17-19).

* * *

Samo prawo nie wystarcza. Gdy jest bezduszne staje się martwe, a wtedy potrafi krzywdzić, a nawet zabić. Prawo potrzebuje... miłości. Potrzebuje Ducha miłości, który widzi więcej niż tylko sam przepis. Bo Duch widzi całego człowieka, nie tylko istotę podporządkowaną prawu. Widzi ograniczenia człowieka i jego możliwości. Tam, gdzie prawo rezygnuje z człowieka, tam Duch widzi dla człowieka nadzieję. Tam, gdzie prawo uznaje, że wszystko stracone, tam Duch widzi możliwość zmiany i naprawy wyrządzonego zła. Jak mówi pierwsze czytanie: "Ta możność jest z Boga". A jednak prawa nie wolno nam znosić. Po coś zostało nam dane. Jak mówi dziś psalmista: "Naucz mnie, Boże, chodzić Twoimi scieżkami, prowadź mnie w prawdzie, według Twych pouczeń" (Ps 25,4b.5a) czyli trzeba nam się uczyć prawa: zachowywać je i dzielić je z innymi, ale robić to z miłością. I to dopiero prowadzi do życia.

Cytat

Niechaj moje milczenie, o Panie,
uczyni miejsce dla Twego słowa,
mój odpoczynek – dla Twego działania,
moja śmierć - dla Twego życia

św. Magdalena Zofia Barat

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 10 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem