wezcie-do-serca

Gdy tak wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich Jego czynów, Jezus powiedział do swoich uczniów: „Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi". Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie (Łk 9, 43b-45).


* * *

W proroctwie Zachariasza z pierwszego czytania Bóg przedstawia nam obraz Jerozolimy. Nie ma ona już murów... „gdyż tak wiele ludzi i zwierząt w niej będzie".

Jerozolima jest obrazem serca Boga. Serca tak wielkiego, że potrafi pomieścić wszystko! Nieraz ulegamy pokusie myślenia, że skoro grzeszymy to nie znajdujemy miejsca w sercu Boga. Bóg od początku próbuje nas przekonać o tym, że nasz grzech nie stanowi dla Niego żadnej przeszkody, aby mógł nadal nas nosić w swym sercu. Co więcej darzyć jeszcze większą miłością, którą objawił nam poprzez miłosierdzie wobec nas grzeszników.

Abyśmy mogli żyć tą miłością potrzeba nam uczynić to samo, co czyni Bóg. Bóg nosi nas nieustannie w sercu. I do tego samego zachęca nas, abyśmy Jego mieli dziś w sercu. Mówi o tym Jezus wprost do nas: „ Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi". Naszym zadaniem jest kontemplować Boga. A konkretnie Jego miłość do nas, która najpełniej wyraziła się w osobie Jezusa Chrystusa, który został wydany w ręce ludzi. Który przyjął swój krzyż i z miłości do Ciebie i do mnie umarł na nim. A po trzech dniach Zmartwychwstał.

Dziś Bóg zaprasza Cię do tego, abyś w swoim sercu uczynił miejsce na Jezusa ukrzyżowanego. A zarazem Jezusa zmartwychwstałego.
Bóg troszczy się o Ciebie bo nieustannie nosi Cię w swoim sercu. Możesz dziś odpowiedzieć na Jego miłość nosząc w swoim sercu Jezusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego.

Co to oznacza w praktyce? Znaczy to tyle, że nie świat ma ostatnie słowo, gdy czujesz, że to, co Cię spotyka, jak choćby choroba fizyczna, depresja, odrzucenie, bezrobocie, zdrada... przerasta Cię. Tak, to odczuwasz i przeżywasz. Ale pozostaje jeszcze wiara. A Pismo mówi, że sprawiedliwy będzie żyć z wiary (Rz 1, 17).

Posłuchaj dialogu pomiędzy nowo nawróconym ku Chrystusowi a jego niewierzącym przyjacielem:
- Tak więc nawróciłeś się ku Chrystusowi?
- Tak.
- W takim razie na pewno dużo o Nim wiesz. Powiedz mi, w jakim kraju się narodził?
- Nie wiem.
- Ile miał lat, gdy umarł?
- Nie wiem.
- Wiesz przynajmniej, ile kazań wygłosił?
- Nie wiem.
- Prawdę mówiąc, wiesz bardzo mało jak na człowieka, który twierdzi, że nawrócił się ku Chrystusowi.
- Masz rację. Wstydzę się, że tak mało o Nim wiem. Ale jednak coś o Nim wiem.
Przed trzema laty byłem pijakiem. Miałem długi. Moja rodzina rozpadła się. Moja żona i dzieci bały się moich nocnych powrotów do domu. A teraz przestałem pić, nie mam długów, nasz dom jest szczęśliwym domem, dzieci z tęsknotą wypatrują co wieczór mojego powrotu. Wszystko to zrobił dla mnie Chrystus. I to jest to, co wiem o Chrystusie.

Nosić Jezusa w sercu, to stawiać czoła przegranym, porażkom, nałogom, złym myślom o sobie lub innym. To dać pierwsze miejsce wierze, nadziei i miłości nawet wtedy, gdy po ludzku już wszystko wydaje się stracone. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych!

Cytat

Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąd.

Jan Paweł II, Tryptyk Rzymski

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 36 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem