Wieczorem w dniu Zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane (J 20,19-23).

* * *

zeslanie-ducha-swietego

Pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie – musi dziwić to zestawienie. Kiedy widzimy kogoś poranionego, kogoś komu zadano cierpienie, kogoś, kogo skrzywdzono rzadko kiedy odczuwamy radość. To, co zobaczyli uczniowie musiało przerosnąć ich smutek i żal do samych siebie z powodu porzucenia swojego Mistrza. Zobaczyli Jezusa, który nadal ich kochał, który chciał ich zobaczyć, spotkać się z nimi. Zobaczyli Miłość większą od ludzkiej nieprawości, od ich własnego zła. To esencja Dobrej Nowiny: Panie Jezu, Twoja miłość jest większa niż całe zło, niż moje zło! Bądź uwielbiony!

Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam – przyjemnie jest czasem nic nie robić, mieć dużo wolnego czasu, odpoczywać. Jest jednak poczucie głębokiej radości i pokoju, które rodzi się nie tyle z odpoczynku, co właśnie z realizacji powierzonej misji. Kiedy wracam z biegania po lesie ocieram pot kapiący z czoła, czuję zmęczenie mięśni i czuję satysfakcję, rozluźnienie w ciele. Zmęczenie i stan błogiego odprężenia. Dowodem Bożej miłości do nas jest to, że Bóg zleca każdemu z nas konkretne zadanie bo... wierzy w nas, ufa nam, bo nas kocha. Gdyby w nas nie wierzył nie posyłałby nas w świat, do ludzi. Zobacz jak wielkim darem jest dla ciebie Twoje powołanie – misja zlecona ci przez samego Jezusa. Czy w chwilach Twojego wielkiego zmęczenia nie pojawia się w tobie także poczucie ogromnej satysfakcji ze współpracy z Bogiem na drodze twojego powołania?

Weźmijcie Ducha Świętego! - dzisiaj Jezus daje Ci Ducha Świętego – konkretną, aczkolwiek niewidoczną dla ciebie Osobę, która chce cię wspomagać i umacniać na drodze pełnienia twojego powołania. Choć jest niewidoczny, to jednak jest odczuwalny po swoich owocach. Jeśli nadal trwasz w swoim powołaniu, jeśli mimo wszystko czynisz dobro, to Duch Święty już działa w Twoim życiu! Zobacz, przychodzi dziś do ciebie z takimi darami: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej. Jezus nie zostawia cię samego! Troszczy się o ciebie i daje ci to, czego najbardziej potrzebujesz.

Wspólnota – zobacz, że kontekstem całej dzisiejszej uroczystości Zesłania Ducha Świętego, sceny, którą opisuje Jan Ewangelista jest wspólnota. Jezus nie mówi do pojedynczego ucznia, do ciebie: „Weźmij”. Mówi do swoich uczniów, do konkretnej wspólnoty: „Weźmijcie!”. Przyjęcie Ducha Świętego i jego darów jest możliwe tylko we wspólnocie. Bo Duch Święty jest darem dla całej wspólnoty. Twoje/wasze małżeństwo jest we wspólnocie Kościoła i dla wspólnoty Kościoła. Twoja osoba, twoja praca, twój odpoczynek jest we wspólnocie Kościoła i dla wspólnoty Kościoła. Św. Paweł powie: Już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus! Nie bój się żyć dla Chrystusa i w Chrystusie! Nie bój się żyć w Duchu Świętym!

--

Photo used under Creative Commons from Milivoj Sherrington

 

 

 

Cytat

Czystość przejawia się szczególnie w przyjaźni wobec bliźniego. Przyjaźń rozwijana między osobami tej samej płci bądź różnych płci stanowi wielkie dobro dla wszystkich. Prowadzi do wspólnoty duchowej.

Katechizm Kościoła Katolickiego 2347

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 241 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem