Tetrarcha Herod usłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Jezusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Lecz Herod mówił: Jana ja ściąć kazałem. Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę? I chciał Go zobaczyć (Łk 9,7-9).

* * *

Też czasem odczuwam niepokój, gdy słyszę o Jezusie. Dzieje się tak wtedy, gdy okazuje się, że mam swoje własne pomysły na życie, swoją drogę do zbawienia. Spotkanie z Jezusem jest jak spojrzenie w lustro. Ono nie kłamie. Ukazuje prawdę o moim postępowaniu. Na lęk wynikający z ukazania prawdy o mnie, o moim życiu mogę reagować różnie. Mogę nawet chcieć zobaczyć Jezusa, ale już Go nie chcieć posłuchać. Czasem mogę mieć Go dość i myśleć sobie: nie ma co przesadzać z tą pobożnością, modlitwą itd.

Każdy z nas jest grzesznikiem. Tyle, że jako grzesznicy dzielimy się na dwie grupy: na tych pysznych, którzy są świadomi swoich grzechów i próbują manipulować Jezusem. I na tych pokornych: świadomych swojej grzeszności i wołających do Jezusa: ulituj się nade mną! A Ty? W której grupie grzeszników jesteś?

 

Cytat

Nie wciągaj Pana Boga w to, aby zapewnił Ci dziś dobre samopoczucie. Nie chodzi o to, byś się dobrze czuł, ale o to, abyś dziś dobrze służył Bogu.

DM

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 13 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem