zycie-wieczne

Mylnie rozumując bezbożni mówili sobie: Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszym sprawom, zarzuca nam łamanie prawa, wypomina nam błędy naszych obyczajów. Chełpi się, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim. Jest potępieniem naszych zamysłów, sam widok jego jest dla nas przykry, bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne. Uznał nas za coś fałszywego i stroni od dróg naszych jak od nieczystości. Kres sprawiedliwych ogłasza za szczęśliwy i chełpi się Bogiem jako ojcem. Zobaczmyż, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zejściu. Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z ręki przeciwników. Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo - jak mówił - będzie ocalony. Tak pomyśleli - i pobłądzili, bo własna złość ich zaślepiła. Nie pojęli tajemnic Bożych, nie spodziewali się nagrody za prawość i nie docenili odpłaty dusz czystych (Mdr 2,1a.12-22).

* * *

Dzisiejsze Słowo Boże stawia pytanie o postawę wobec różnych ludzkich obyczajów. A może czasem także i tych kościelnych i religijnych? Jest wiele błędnych obyczajów. Czyli takich, które nie prowadzą do Królestwa Bożego. Nie prowadzą do miłości, przebaczenia, bardziej ludzkiego współżycia między sobą. Jedna z prefacji wielkopostnych ukazuje sens chrześcijańskiego życia: Ty nam dajesz czas łaski i zbawienia, abyśmy oczyścili serca od nieuporządkowanych przywiązań i wśród spraw doczesnych troszczyli się przede wszystkim o wieczne zbawienie.

Stawiam sobie dziś pytanie o obyczaje, którym daję się prowadzić w swoim codziennym życiu. Czy bardziej prowadzą mnie do uwalniania się od nieuporządkowanych przywiązań, czy wręcz je wzmagają? Myślę tu szczególnie o tych, które dotyczą konsumpcji. Jakim przyzwyczajeniom szczególnie się poddaję? Może tym, które czynią moje życie łatwiejszym, ale może nie koniecznie piękniejszym? Czy moje zwyczaje bardziej nakierowują mnie na życie doczesne czy wieczne?

Przychodzi mi w tym miejscu prośba z modlitwy Ojcze Nasz: chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. Nie modlimy się: ciasta, słodyczy, tortu, cukierków itd. daj nam dzisiaj. Prosimy o coś zwykłego i prostego. Bo właśnie w zgodzie i akceptacji codzienności i zwyczajności przenikniętej Bożą obecnością już kryje się i jest obecne życie wieczne.

Cytat

Przez całe życie należy uczyć się żyć  - i co może jeszcze bardziej cię zdziwi - przez całe życie należy się uczyć umierać

Lucjusz Seneka

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 54 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem