Czy według Ojca więcej ludzi zaczęło ufać w pomoc księży, czy też księżom nie bardzo się chce służyć ludziom?

Wydaje mi się, że współczesny człowiek po prostu chce się spotkać z kapłanem, niekoniecznie podczas Mszy św.czy w konfesjonale, kiedy jest hałas, kolejka i nie można swobodnie rozmawiać. To wielkie wyzwanie dla nas, kapłanów, bo nie za bardzo jesteśmy przyzwyczajeni i przygotowani do tej formy pracy. Na dodatek ona wymaga dużego wysiłku, a efekty są niewielkie. Takie spotkanie w cztery oczy to przecież praca tylko z jedną osobą przez czterdzieści pięć minut czy pół godziny . Ale i taki trud warto podjąć, bo nawet jedno spotkanie czy trafnie wypowiedziane zdanie może kogoś zachęcić do poszukania czegoś więcej, a nam pokazać, że taka forma pracy ma sens. Kiedy sam spotykam się z takim potrzebującym człowiekiem, często zachęcam go do wejścia do wspólnoty wiary albo do podjęcia terapii.

* * *

Pełny zapis rozmowy przeprowadzonej przez Annę Kot można znaleźć tutaj.

Cytat

Szczęście znaj­du­je się w to­bie. Zaczy­na się na dnie twego ser­ca, a ty możesz je wciąż po­większać, po­zos­tając życzli­wym tam, gdzie in­ni by­wają nieżyczli­wi; po­magając tam, gdzie już nikt nie po­maga; będąc za­dowo­lonym tam, gdzie in­ni tyl­ko sta­wiają żąda­nia;  uśmie­chając się, gdy się narze­ka i la­men­tu­je; prze­baczając, gdy ludzie wyrządzają ci zło.
Phil Bosmans

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 18 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem