Ewangelia na dziś

Ewangelia na dziś to:

Dostępne rozważania do dzisiejszej Ewangelii:

 

 

 

Kiedy w czwartek 15 kwietnia wieczorem udało mi się w końcu klęknąć na kilka sekund przed trumnami śp. Lecha i Marii Kaczyńskich czyniłem to przynosząc ze sobą wszystkie te osoby, moich bliskich, przyjaciół, znajomych, ludzi którym służę, a którzy z powodu choroby, odległości od Warszawy, pełnionych obowiązków nie mogli osobiście stawić się przed trumnami prezydenckiej pary, choć tego bardzo pragnęli. Widziałem ogromną kolejkę na Placu Zamkowym i Krakowskim Przedmieściu, która kilkakrotnie zakręcała wokół Kolumny Zygmunta. Widząc nieprzebrane tłumy uświadomiłem sobie, że tak naprawdę istnieje jeszcze druga niewidoczna kolejka, w której stoją wszyscy ci, którzy pragną oddać hołd i cześć ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem, ale nie mogą tego uczynić. Chcę Was zapewnić, Was, którzy nie mogliście stanąć w tej kolejce fizycznie, że stanęliście wraz ze mną w Pałacu Prezydenckim oddając cześć zmarłym. Ta widoczna kolejka na Placu Zamkowym i Krakowskim Przedmieściu to jak czubek lodowej góry, to jak symbol tej niewidocznej, ale złożonej z solidarnych i współczujących serc Polaków kolejki w hołdzie tym, którzy złożyli swe życie w służbie nam Polakom. Ta widoczna kolejka to symbol wielkiej, kolejki, która obejmuje swym zasięgiem całą naszą Ojczyznę. Każdy z nas w sercu przynosi kogoś sobie bliskiego, kto nie może sam osobiście oddać hołdu poległym.

 

Czytania na dziś

Cytat

Masz prawo do wyrażania siebie, swoich opinii, potrzeb, uczuć - tak długo, dopóki nie ranisz innych. Masz prawo do wyrażania siebie - nawet jeśli to rani kogoś innego - dopóki twoje intencje nie są agresywne. Masz prawo do przedstawiania innym swoich próśb dopóki uznajesz, że oni mają prawo odmówić.  Są sytuacje, w których kwestia praw poszczególnych osób nie jest jasna. Zawsze jednak masz prawo do przedyskutowania tej sytuacji z drugą osobą. Jeżeli masz wątpliwości, czy dane zachowanie jest asertywne, sprawdź, czy choćby odrobinę zwiększa ono Twój szacunek do samego siebie.

Herbert Fensterheim

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 29 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem