radosc

A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu (J 3,14-21).

 * * *

Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Gdy coś układa się nie tak, jak trzeba w naszych relacjach z innymi wtedy często szukamy rozwiązania w odcięciu się od takich osób. Albo sami odcinamy się od tych, z którymi jest nam trudno, albo - czasem nieświadomie - karzemy ich odsuwając ich od siebie. W ten sposób skazujemy się na niedobrą samotność. W osobie Jezusa Chrystusa widzimy, że Bóg nie odwołuje się do tego typu "rozwiązań". On zawsze nas szuka. Nie istnieje dla niego grzech, z powodu którego miałby się od nas odsunąć lub ukarać nas skazaniem na przebywanie wyłącznie z samymi sobą. Bóg posłał swego Syna do nas. Posyła Go dziś do Ciebie i do mnie. Zaprasza Cię do nawrócenia w Twoim sposobie myślenia i postępowania. Zaprasza, abyś nie wybierał odcinania się, nawet w trudnych relacjach z innymi, ale byś szukał porozumienia przez dialog. Sytuacje, w których komuś odmawiasz spotkania i rozmowy są tak naprawdę odbiciem odmawiania kontaktu ze sobą. Przełamując swoją niechęć do innych tak naprawdę otwierasz się na przyjęcie tej cząstki siebie, którą do tej pory skazywałeś na potępienie czy banicję. Ileż radości jest w pojednaniu! Ileż radości ma Ojciec, który czeka z otwartymi ramionami na powrót swego umiłowanego dziecka! Bóg chce, aby Jego radość stała się dziś także Twoją. Zaprasza Cię do przebaczenia bliźnimi, do pojednania się z nimi, a przez to do pojednania się ze sobą samym. Zaufaj tej radości i pozwól się jej dziś poprowadzić.

Czytania na dziś

Cytat

Asceza nie prowadzi do świętości. Raczej jest wynikiem świętości. Co najwyżej może prowadzić do nerwicy.

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 209 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem